Nasze centrum językowe powstało w wyniku rodzącej się na rynku potrzeby nauki języka obcego w sposób kreatywny i angażujący, jednocześnie z zaoszczędzeniem czasu i pieniędzy na dojazdy do siedziby szkoły językowej.

Co ma muzyka do języka?

Od dawna fascynuje mnie dlaczego osoby muzykalne mają łatwość w uczeniu się języka obcego, a osoby dwujęzyczne bardzo często wykazują predyspozycje do śpiewu, gry na instrumencie czy tańca. Postanowiłam więc zgłębić temat i odpowiedź pytanie: co ma muzyka do języka? Oraz w jaki sposób można wykorzystać ją na lekcji języka obcego aby stymulować proces przyswajania wiedzy?

Co ma muzyka do języka?

Od dawna fascynuje mnie dlaczego osoby muzykalne mają łatwość w uczeniu się języka obcego, a osoby dwujęzyczne bardzo często wykazują predyspozycje do śpiewu, gry na instrumencie czy tańca. Postanowiłam więc zgłębić temat i odpowiedź pytanie: co ma muzyka do języka? Oraz w jaki sposób można wykorzystać ją na lekcji języka obcego aby stymulować proces przyswajania wiedzy?

Strona 2

Trochę neurolingwistyki

Język i muzyka mają ze sobą bardzo wiele wspólnego. Istnieją dzięki produkcji dźwięków, mają określony rytm, tempo, tonację, akcent, głośność, służą przekazaniu informacji symbolicznej w przypadku języka i emocjonalnej w przypadku muzyki. Jeszcze niedawno uważano, że skoro istnieje tyle podobieństw pomiędzy muzyką a językiem, ich przetwarzanie przez mózg odbywa się w ten sam sposób. Sądzono, że cały proces jest swego rodzaju lustrzanym odbiciem, z tą różnicą, że język przetwarzany jest w lewej, a muzyka w prawej półkuli (Warren, 2008). Jest w tym trochę prawdy, bezdyskusyjnie przetwarzanie mowy opiera się bardziej na lewej półkuli, natomiast muzyki na prawej. Co więcej niektóre regiony nakładają się na siebie i odpowiedzialne są za przetworzenie zarówno mowy jak i muzyki. Z wiekiem nasze mózgi zaczynają specjalizować się w poszczególnych dziedzinach, natomiast u dzieci, zwłaszcza noworodków, wspomniane nakładanie się regionów jest bardzo widoczne (Griffiths 1999, Merrill 2012) . Dowodem na to jest fakt, że u dzieci, u których wystapiło uszkodzenie lewej półkuli, funkcje przetwarzania języka zwykle przejmuje prawa półkula, co u dorosłego nie byłoby już możliwe. Nie będę cytować długich i skomplikowanych tekstów neurolingwistów na temat składowych procesów i obszarów mózgu zaangażowanych w przewarzanie języka i muzyki. Należy jednak pamietać, że oba procesy przebiegają w innych regionach mózgu, choć mają wiele cech wspólnych różnią się od siebie.

Słyszę Was ludzie!

Badania wykazują, że płód rejestruje pierwsze dźwięki już w łonie matki. Słyszy nie tylko bicie serca, ale także dźwięki dochodzące z zewnątrz. Wedle badań przeprowadzonych przez dr Alfreda Tomatisa przeprowadzonych za pomocą światłowodowej kamery pięciomiesięczne płody ruszały poszczególnymi mięśniami w zależności od fonemów, które słyszały w trakcie badania, inaczej reagując na spółgłoski i samogłoski. Te sensomotoryczne reakcje pokazują, że proces przyswajania języka i rozwoju słuchu zaczyna się w okresie prenatalnym (Hannaford 1995). Teorię tę potwierdzają badania francuskich neurolongwistów Mehler i Dupoux, którzy postanowili sprawdzić na jakim etapie dziecko jest w stanie rozpoznać swój ojczysty język. Na podstawie przeprowadzonych badań na kilkudniowych niemowlętach z Francji i Rosji badacze doszli do wniosku, że dzieci potrafią rozpoznać brzmienie swojego języka ojczystego, nie rozpoznają natomiast słów. Dzieci francuskich matek reagowały tak samo na zdania w języku francuskim jak i na wymyślone słowa o podobnym brzmieniu i intonacji. Wywnioskować z tego można, że płód już w okresie prenatalnym rozpoznaje charakterystyczne dla języka dźwięki i intonację.

Język matki i otoczenia

Ogromny wpływ na rozwój mowy dziecka ma kontakt z językiem otoczenia. Najważniejszy dla maleństwa jest tzw. język matczyny, który ma swoje szczególne cechy : powtarzalność, prostotę struktur oraz charakterystyczną intonację i melodię. Co ciekawe, pierwsze dźwięki jakie wydaje maluch to właśnie próba skopiowania intonacji i melodii często słyszanych struktur (Mora, 2000). Dzieci stykają się z instynktywnym użyciem „melodyjnego języka” nieustannie, również we wczesnej edukacji. Obserwowani nauczyciele najmłodszych grup w przedszkolu używali w stosunku do dzieci bardzo podobnego do matczynego języka, charakteryzującego się powtarzalnością, prostymi strukturami, ale przede wszystkim przesadzoną intonacją i melodyjnością. Jaki z tego wniosek? W nauce języka najpierw uczymy się naśladować dźwięk, a dopiero potem słowo. Czy pamiętacie w jaki sposób uczyliście się zagranicznych piosenek w dzieciństwie nie rozumiejąc nic lub niewiele. A jednak większość z nas była w stanie zapamiętać słowa i melodję przechowując je na długo w pamięci. Mając tę wiedzę możemy w bardzo świadomy sposób stymulować naukę języka obcego wykorzystując odpowiednią muzykę.

Sugestopedia Łozanowa

Związek między muzyką a językiem i wpływie tej pierwszej na proces przyswajania języka obcego od dawna stanowi zainteresowanie badaczy. Najpierw skupiano się strukturalnych podobieństwach między muzyką a językiem, o których wspominałam wcześniej. Prekursorem pierwszych eksperymentów dowodzących bezpośredni wpływ muzyki na przyswojenie języka obcego był Greorgi Łozanov, wynalazca sugestopedii. Metoda bułgarskiego uczonego podzielona była na kilka etapów: wprowadzenie gramatyki i leksyki za pośrednictwem języka ojczystego, sesja koncertowa (aktywna i pasywna) podczas której nauczyciel czyta tekst z normalną prędkością w akompaniamencie muzyki barokowej, opracowanie – uczniowie kończą proces nauki ogrywajac scenki, grająć w gry, śpiewając. Z czasem doszedł czwarty element – produkcja – uczniowie spontanicznie współdziałają w języku obcym. Wyniki Łozanowa były imponujące, uczniowie opanowywali bardzo duże ilości materiału z zastosowaniem sugestopedii. Do dziś muzyka klasyczna wykorzystywana jest jako tło w metodach szybkiego uczenia tzw. superlearning.

Wpływ muzyki na przyswajanie języka u przedszkolaków

Podczas gdy sugestopedia wykorzystuje muzykę jako tło przyjazne przyswojeniu języka obcego, wielu nauczycieli postanowiło iść o krok dalej i zaangażować uczniów w cały proces. Juniper Stokes (2014) opisuje eksperyment amerykańskiego nauczyciela. Jego głównym celem było zmierzyć jak muzyka wykorzystana w sposób aktywny wpłynie na umiejętności językowe dzieci w wieku przedszkolnym. Badania przeprowadzone zostały w Los Angeles wśród hiszpańskojęzycznych przedszkolaków. Język angielski w badanym przedszkolu prowadzony był w podobny sposób, wedle tych samych syllabusów, z jednym tylko wyjątkiem, dwoje z czterech nauczycieli prowadzących opierało swoje lekcje na śpiewaniu, podczas gdy pozostałych dwoje nie śpiewało z dziećmi po angielsku w trakcie swoich zajęć. Przeprowadzono trzy rodzaje testów bafających różne umiejętności językowe. Rezultaty badań pokazały wyraźne różnice pomiędzy grupami muzykalnymi, a tymi, które nie śpiewały z nauczycielem. Dzieci, z grup, w których muzyka była aktywnie wykorzywana podczas zajęć nie tylko miały znacznie większe zasoby słownictwa, struktur oraz lepszą wymowę, ale także pierwsze nauczyły się czytać w języku angielskim.

Cała sala śpiewa z nami

Muzyka nie tylko stanowi przyjazne tło dla przyswajania języka, powinna być też bezpośrednio i aktywnie wykorzystywana w całym procesie uczenia, zarówno w szkole jak i poza nią. Jeśli uczysz się języka, słuchaj jak najwięcej oryginalnych piosenek, zaglądaj do tekstów i po prostu śpiewaj:)! Jakiś czas temu pisałam o polecanych przeze mnie kanałach na youtubie, które warto wykorzystać w domu lub w szkole dla usprawnienia procesu nauki języka angielskiego. Jeszcze raz wklejam link odsyłający do moich ulubionych kanałów, polecam szczególnie rodzicom i nauczycielom najłodszych dzieci http://www.go4progress.pl/blog/171-youtube-sprzymierzencem-w-nauce-angielskiego. Jak zwykle zapraszam do powielania i komentowania. A już niedługo o terapeutycznej roli śpiewu i kilka słów o naszych warsztatach wokalnych.